pasieka wędrowna

Pasieka wędrowna – na jakie pożytki warto wozić ule?

Pasieka wędrowna może dostarczyć sporo wziątku nektarowego oraz pyłkowego pod warunkiem, że dobrze nią gospodarujemy. Jednym z podstawowych warunków jest zapewnienie rodzinom pszczelim odpowiednich ilości pożytków. Na jakie pożytki warto przewieźć nasze ule?

Przede wszystkim muszą to być pożytki które występują masowo, aby pasieka mogła przynieść wysokie zbiory miodu. Naturalną rzeczą jest przecież, żeby przewożenie uli było opłacalne i zrekompensowało nam koszty związane z wszystkimi niezbędnymi czynnościami.

Na jakie pożytki można wozić?

Pierwszym pożytkiem towarowym w Polsce jest rzepak który rozpoczyna kwitnienie między kwietniem, a majem. Wydajność miodowa tego pożytku to 120 kg miodu z 1 ha powierzchni plantacji. Rzepak kwitnie długo, nawet do czterech tygodni jeśli jest uprawiany na dobrej jakości glebie. Pamiętajmy żeby dobrze dostosować ilość uli do plantacji. Optymalnie będzie obsadzić cztery silne rodziny na 1 ha które umieścimy bezpośrednio pod polem lub nawet w jego centrum jeśli to możliwe.

Drugim pożytkiem towarowym jest robinia akacjowa, czyli popularna akacja. Kwitnie rozpoczyna od 20 maja do 10 czerwca i trwa, zazwyczaj kilka dni. Akacja nektaruje obficie, ale tylko kiedy występują upały. Z jednego drzewa można uzyskać 0.5-1 kg miodu. Kiedy pojawi się załamanie pogody ten pożytek może zawodzić.

Kolejnym pożytkiem wartym uwagi dla pasieki wędrownej jest facelia, lipa, lub wcześnie zasiana gryka, które mogą przynieść obfite zbiory miodu. Lipa bywa pożytkiem zawodnym ze względu na uwarunkowania pogodowe. Kolejnym problemem jest fakt, że nie występuje ona tak masowo jak inne pożytki. Kwitnie na przełomie czerwca i lipca.

Facelia jest ważnym pożytkiem dla pszczelarzy prowadzących pasiekę wędrowną. Często jest siana z myślą głownie pod względy pszczelarskie. Facelia zakwita około 50 dni po zasianiu więc łatwo jest oszacować kiedy możemy spodziewać się pożytku. Wydajność miodowa facelii uzależniona jest od jakości gleby na jakiej została zasiana, nie wspominając rzecz jasna o pogodzie. Może wynosić do 300kg/ha a średnia długość kwitnienia wynosi 24 dni. Warto także nadmienić, że facelia ma przy okazji wysoką wydajność pyłkową.

Gryka przynosi największą wydajność kiedy zakwita na przełomie czerwca i lipca. Im później kwitnie tym słabszy wziątek jest z tego pożytku. Najlepiej nektaruje kiedy jest wilgotno i ciepło. Często pasieki wędrowne przenoszą się zaraz po lipie na pożytek gryczany.

Ostatnie pożytki sezonu to wrzos, nawłoć, oraz spadź. Wrzos zaczyna kwitnąc w połowie sierpnia i nie jest łatwym pożytkiem gdyż potrzebuje dużo wilgoci aby dobrze nektarował. Nawłoć podobnie jak wrzos, kwitnie w sierpniu i ma sporą wydajność miodową oraz pyłkową. Spadź natomiast występuje nieregularnie. Może to być zarówno w czerwcu jaki i we wrześniu.

Wydajność miodową oraz pyłkową wybranych roślin możemy sprawdzić w tym wpisie >>>kliknij<<<

Na zakończenie

Zanim wyruszymy w teren z naszymi ulami trzeba zaznajomić się z lokalizacją gdzie wybrane pożytki występują w sposób zadowalający. Wykorzystujmy do tego celu nasze prywatne wyjazdy na urlop, służbowe itp. i badajmy gdzie występują pożytki godne uwagi.

Pamiętajmy także aby wziąć pod uwagę ryzyko związane z wywożeniem uli. Bywają na przykład sytuacje kiedy dojdzie do załamania pogody kiedy już wywieźliśmy pasiekę na pożytek lub kradzieże rodzin pszczelich wraz z ulami.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.