Ule Drewniane – Jakie potrzebujemy narzędzia i przybory aby zacząć prowadzić pasiekę?

Jakie będą nam potrzebne akcesoria? Co jest niezbędnego aby zacząć przygodę z pszczołami – Ule Drewniane Herma

Wstęp

Coraz więcej osób decyduje się na założenie własnej pasieki. W Polsce rośnie zarówno liczba rodzin pszczelich jak i spożycie miodu. Według danych z Ministerstwa Rolnictwa – 6 lat temu mieliśmy 700-800 tys. a, aktualnie mamy ok. 1,5 mln zewidencjonowanych rodzin pszczelich. Związane jest to między innymi z modą na prowadzenie własnej pasieki oraz różnego rodzaju eventami i kampaniami promującymi to ciekawe hobby. Szacuje się że w samej Warszawie na dachach budynków znajduje się już kilkaset uli. Ze statystyk wynika, że dużych pasiek (liczących ponad 80 pni) jest w Polsce niewiele (około 2,1 proc. ogółu i 12,3 proc. wszystkich rodzin pszczelich). Dominują pasieki “średnie” liczące 21-50 pni które stanowią około 38 procent. Prawie 476 tys. rodzin znajduje się w pasiekach nie przekraczających 20 uli. Hodowla pszczół na małą skalę stała się dla ludzi rozwijającą pasją, gdzie mogą obcować z przyrodą oraz poznawać życie oraz rozwój pszczół.

W jaki sprzęt powinniśmy się zaopatrzyć, aby zacząć prowadzić pasiekę?

1. ULE

Najbardziej podstawowe i oczywiste. No bo przecież pszczoły muszą gdzieś żyć i gromadzić zapasy pożywienia.

Ważne pytanie jakie powinniśmy sobie zadać na początek to: Jakie powinniśmy wybrać: ule drewniane? ,czy z innego materiału? oraz Na jakiego typu ulach będziemy gospodarować? W Polsce najbardziej popularne są ule Wielkopolskie, Dadant, Warszawskie. Żeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba się określić czy nasza pasieka będzie stacjonarna, czy wędrowna.

Ul drewniany wielkopolski
Ul drewniany wielkopolski 10-ramkowy

Ule Wielkopolskie 10-ramkowe są najczęściej wybieraną opcją ze względu na wszechstronność. Jest to ul typu stojak, czyli część magazynową zwiększamy poprzez rozbudowę pionową (dokładanie kolejnych korpusów lub nadstawek). Mogą być gospodarowane zarówno w pasiece wędrownej jak i stacjonarnej. Korpusy mają relatywnie nieduże rozmiary co przy obsłudze ula ułatwia pracę (podnoszenie korpusów z uwagi na ciężar). Ponadto fakt, że można je w dowolny sposób konfigurować umożliwia dostosowanie do praktycznie każdej sytuacji. Minusem jest jednak fakt, że gdy mamy silne rodziny, a pożytki są duże, korpus 10- ramkowy gniazdowy bywa za mały. Wtedy warto zastanowić się nad powiększoną wersją ula Wielkopolskiego – 12-ramkową, lub nad ulem Dadanta.

Ule Dadanta mają większe korpusy co sprawia, że rodzina pszczela ma więcej miejsca na rozwój bez konieczności rozdzielania dodatkowym korpusem. Może być wykonany jako typ stojak lub leżak. Można stosować zarówno do pasieki wędrownej lub stacjonarnej jednak trzeba wziąć pod uwagę, że korpusy przez swój rozmiar będą znacznie cięższe, zwłaszcza gdy ramki będą zalane miodem.

Ule Warszawskie, są największym oraz najcięższym typem uli stosowanym w Polsce. Zaprojektowane zostały jako leżaki. Przez swoje gabaryty rzadko się stosuje przy prowadzeniu pasieki wędrownej. Powstały dwa typy ula Warszawskiego: zwykły oraz poszerzany który mieści szersze ramki. Zaletą ula warszawskiego jest na pewno przygotowanie rodziny pszczelej do zimowli oraz obsługa ula która nie wymaga noszenia dodatkowych korpusów.

W Polsce są jeszcze stosowane inne typy uli np. Ostrowskiej lub Langstrotha, których nie opisałem ponieważ, stosuje się je rzadziej (co nie znaczy, że są gorsze). Po prostu uważam, że na początek lepiej wybrać jeden z opisanych powyżej z uwagi na popularność, oraz łatwiejszy dostęp do akcesoriów takich jak ramki do ula, podkarmiaczki, czy zatwory, a także będziemy mieli większy wybór zakupu odkładów pszczelich których jest zdecydowanie więcej na ramkach wielkopolskich, czy dadanta.

Oprócz typu ula trzeba jeszcze zdecydować z jakiego materiału będą one wykonane. Czy chcemy ule drewniane czy też z innego materiału, np. styropianu, poliuretanu, styroduru. Moje zdanie – polecam ule drewniane. Jednak wybór każdy uzna za stosowny do danej sytuacji. Trzeba pamiętać że przy transporcie ule drewniane są cięższe od styropianowych jednak podatność na uszkodzenia które mogą wyniknąć podczas transportu jest znacznie niższa. Myślę, że duża część osób która, zaczyna od założenia pasieki decyduje się na stacjonarną, więc z powodzeniem można wybrać ule drewniane. Osobiście nie mam przekonania do styroduru, gdyż kiedyś miałem okazję zobaczyć po jednym sezonie korpus jaki przywiózł do mnie pszczelarz. Od środka pszczoły zgryzły znaczną jego część.

2. Odzież ochronna

Odzież pszczelarza
Pszczelarz w odzieży ochronnej

Często na nagraniach na portalu youtube zauważyłem, że pszczelarze nie korzystają z żadnej odzieży ochronnej nie bacząc na konsekwencje. Zakładając, że faktycznie w obecnych czasach hodowane linie pszczół nie są agresywne to trzeba pamiętać, że zależy to jeszcze od wielu innych czynników. Takich jak na przykład pogoda. Sam doświadczyłem nie jeden raz bolesnych użądleń w momencie gdy akurat pod koniec sierpnia, kiedy pogoda była deszczowa, a zakarmiałem pszczoły do zimowli i akurat nie zabrałem kapelusza ochronnego.

Poza tym pamiętajmy, że pszczoły naturalnie muszą się też bronić przed różnymi napastnikami, czy to gryzoniami, osami, oraz podejmować obronę przed rabunkiem.

Ostatecznie chyba nie ma pszczelarza, który nie zostałby użądlony, a więc nie warto “kusić losu” bo gdy widzę czasem zdjęcia na forach pszczelarskich jak ktoś dostał pod oko żądłem to raczej wyglądał jak po pierwszej rundzie z Andrzejem Gołotą 🙂

Na ogół odzież ochronna pszczelarska składa się z

  • specjalnego kapelusza wyposażonego w siatkę, która ma nas chronić naszą głowę przed bezpośrednim kontaktem z pszczołami
  • bluzy lub całego kombinezonu, wyposażonego w zamki które łączą ze sobą bluzę z kapeluszem
  • opcjonalnie – rękawic pszczelarskich

Pamiętajmy, żeby odzież taką kupić w sklepie z odpowiednim przeznaczeniem. Na portalach aukcyjnych również jest szeroki asortyment, ale należy zwrócić uwagę, aby dobrać odpowiedni rozmiar, oraz aby w opisie było wyraźnie zaznaczone, zastosowanie pszczelarskie.

3. Podkurzacz

podkurzacz pszczelarski
Podkurzacz pszczelarski

Nie wyobrażam sobie pracy na pasiece bez tego akcesoria. Zresztą chyba jak każdy, kto kiedykolwiek miał do czynienia z własnymi pszczołami.

Zadaniem podkurzacza jest wytwarzanie dymu który kierujemy na pszczoły. One zaś odbierają to jako sygnał, do gromadzenia zapasów miodu w swoim wolu, przez co stają się bardziej “powolne” a co za tym idzie – mniej żądlą, bo priorytetem staje się przetrwanie rodziny pszczelej.

Najprościej mówiąc służy on do poskramiania pszczół, aby były mniej agresywne.

Podkurzacz składa się z pojemnika na paliwo, oraz miecha.

Paliwa jakie stosuje się do podkurzacza to między innymi: próchno drzew liściastych, huba drzewna, sprasowane trociny.

4. Dłuto pasieczne oraz zmiotka.

pszczelarz z dłutem pasiecznym
Pszczelarz pracujący z dłutem pasiecznym

Dłuto służy do rozdzielania zasklepionych kitem ramek pszczelich i innych elementów ula. Ja osobiście korzystam z dłuta które z drugiej strony zakończone jest rozpierakiem. Ułatwia mi to w znacznym stopniu pracę. Warto również pomyśleć o zainwestowaniu w dłuto nierdzewne – koszty takiego nie są znacząco wysokie, a trwałość na dekady.

Zmiotka pszczelarska dzięki zastosowaniu miękkiego włosia naturalnego lub czasem sztucznego nie uszkadza pszczół przy omiataniu. Najczęściej miotełkę wykorzystuje się przy omiataniu plastrów zabieranych do miodobrania. Spotkałem się również ze zmiotką, która na końcu rączki miała wbudowane dłuto pasieczne. Takie kombo :-).

5. Ramki do uli oraz węza pszczela.

węza pszczela
Węza pszczela

Węza pszczela są to zaczątki komórek pszczelich wykonanych z wosku pszczelego które wtapia się w ramkę pszczelą. Inaczej można ją opisać, jako nieodbudowany plaster pszczeli.

Ramki dobiera się do rodzaju ula, a węzę do rozmiaru ramek. Niezbędny jest jeszcze drut pszczelarski (najlepiej nierdzewny) dzięki któremu wtopimy węzę.

Trzeba mieć te rzeczy już od samego początku. Zwłaszcza kiedy kupujemy odkłady pszczele.

W okresie silnego rozwoju rodziny pamiętajmy żeby dokładać ramek z wtopioną węzą, aby pszczoły nie zaczynały pracy przy dzikiej zabudowie lecz zajęły się naszymi plastrami.

6. Podkarmiaczka.

podkarmiaczka ramkowa, drewniana
Podkarmiaczka ramkowa

Jakoś musimy przygotować pszczoły do zimowli, i dostarczyć im substrat aby rodzina się nie osypała z głodu w trakcie zimy.

Do zakarmienia posłużą nam podkarmiaczki ,lecz tu sprawa jest znacznie prostsza bo można użyć zwykłych słoików z wywierconymi w nakrętkach otworami. Tak przygotowane domowe podkarmiaczki zalewamy syropem i podajemy na otwór w powałce. Jednak gdy mamy zakarmić więcej rodzin warto pomyśleć o podkarmiaczkach o obszerniejszej pojemności, na przykład podkarmiaczka ramkowa może pomieścić nawet 4 litry syropu. Dzięki temu zaoszczędzimy dużo czasu.

Trzeba zaznaczyć że w trakcie sezonu czasem też trzeba podkarmić pszczoły. Na przykład w okresie gdy nie ma pożytków lub pogoda nie pozwala pszczołom na loty.

Podsumowanie

Myślę, że akcesoria które opisałem, są niezbędne aby zacząć prowadzić pasiekę.

Trzeba pamiętać że na tej liście powinno się znaleźć jeszcze przybory do leczenia warozy. Nie zamieściłem tego ponieważ są różne metody walki z tym pasożytem. Jedni stosują kwas mrówkowy (wtedy trzeba się zaopatrzyć w parowniki do kwasu). Inni stosują amitraze pod postacią tabletek. Spotkałem też pszczelarzy, którzy opowiadali że leczą tylko naturalnymi środkami. Każdy ma swoje metody.

Zastanawiałem się, czy powinienem do tego zestawienia dodać miodarkę oraz akcesoria do miodobrania takie jak sito, pojemniki na miód, łopatkę do miodu. Jednak stwierdziłem, że po pierwsze – miodarka jest kosztowna, więc warto zastanowić się czy nie mamy możliwości pożyczenia od kogoś, a po drugie – nie jest bezpośrednio wymagana do prowadzenia pasieki (ja zakupiłem pierwszą po roku od założenia).

Mam nadzieję, że to zestawienie ułatwiło Wam wgląd do najbardziej potrzebnych akcesoriów pszczelarskich

Życzę powodzenia w prowadzeniu pasieki, oraz owocnych zbiorów miodu!

Autor

Ule Drewniane Herma

  1. Osobiście uważam że wielkopolskie ze względu na większy dostęp odkładów, ramek i innych akcesoriów, Wielkopolskie dominują ilością na rynku. Myślę , że dla początkującego będą z tego powodu lepsze.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.